Google+ Followers

poniedziałek, 20 listopada 2017

101. Rozpoczynamy zabawę!

Dzień dobry!

I nadszedł ten dzień! Dzisiaj zaczynamy wspólne dzierganie serwetki, którą prezentowałam Wam  w poście o SAL.


Schemat oczywiście został wysłany na adres e-mail. Jeśli macie jakieś pytania związane z wykonaniem tej serwetki to śmiało piszcie :) W miarę możliwości oczywiście pomogę.

Czekam na Wasze zdjęcia jak i posty z Waszymi postępami.
Zabawa trwa oczywiście do 6 grudnia, kiedy to u siebie opublikuję Wasze i moje wykonanie.

Życzę przyjemnego dziergania!
Pozdrawiam cieplutko!


sobota, 4 listopada 2017

100. W stumilowym lesie

Dzień dobry!

To już mój setny post - ale to śmiga szybciutko! Nawet nie zorientowałam się, że już tyle napisałam na tym blogu. Ale cieszę się bardzo, gdyż Wasze komentarze oraz odwiedziny napełniają mnie siłą i cieszę się, gdy mogę pokazać moje nowości.

Dzisiaj chciałabym pokazać malutki haft, który wykonałam dla mojego synka Filipka. Maluch uwielbia Kubusia Puchatka, dlatego postanowiłam dla niego zrobić taki obrazek. Stąd właśnie też tytuł posta - w stumilowym lesie, bo jak wiadomo to tam właśnie mieszka Kubuś :)






Schemat znalazłam na pintereście, dla zainteresowanych go również dodaję.

I kilka danych technicznych - kanwa Aida 14 ct, mulina chińska (z Actiona)

Wzór ogólnie haftowało się bardzo przyjemnie. Schemacik troszeczkę zmieniłam, ale końcowa prezentacja mnie samą bardzo zadowala. A Wam jak się podoba?

Kolejny haft już w "produkcji". Bardzo spodobało mi się to krzyżykowanie i na pewno powstanie jeszcze wiele prac wykonanych tą techniką!

Buziolki i do następnego!
Klaudia!

środa, 1 listopada 2017

99. Pomysły listopadowe

Dzień dobry!

To już kolejna odsłona moich wynalezionych pomysłów na robótki! Jak ten czas szybciutko leci - mamy już listopad. 
Jak Wam minął poprzedni miesiąc? Wszystko co zaplanowane, zostało wykonane?
U mnie tak prawie - jednak na wszystkie pomysły brakuje zwyczajnie czasu! Ale z tym chyba boryka się każda z nas :)

Dzisiaj pierwszą propozycją będą mitenki zrobione pęczkami. Gdy je tylko zobaczyłam doszłam do wniosku, iż muszę koniecznie je zrobić do mojego kompletu - czapki i komina! Idealnie będą pasować!

Zdjęcie pochodzi z pinterest. To jest kopalnia pomysłów szydełkowych

Po odwiedzeniu bloga, z którego pin został zapisany, możemy przenieść sie do instrukcji wykonania tych mitenek. Wszystko jest po angielsku. Ja po prostu postaram się tylko odwzorować te mitenki, gdyż samo ich wykonywanie nie jest skomplikowane według mnie!

Kolejną propozycją jest delikatna serwetka z motywem ananasa. Niby listopad, ale nie trzeba szydełkować tylko zimowych, czy też świątecznych rzeczy. Ja lubię czasami odbiec od tej tematyki, sięgając po coś lekkiego!

zdjęcie pochodzi z pinterest

A zresztą nawet tak, gdy na nią patrzę, to myślę sobie, że wykonana w czerwonym kolorze też ładnie zdobiłaby świąteczny stół! :)

A teraz coś cieplejszego - dla lubiących dziergać ubrania :) Piękny kwadratowiec. Podejrzewam, że skoro pin pochodzi ze strony dropsa, to na pewno można tam znaleźć instrukcję w języku polskim.

zdjęcie z pinterest
Pogrzebałam, poszukałam i mam opis wykonania po polsku klik


No i ostatnia propozycja szydełkowa to bałwanek, który jest śliczny - czyli coś dla fanów Amigurumi.

zdjęcie z pinterest

Czyż nie jest cudowny?


I dzisiaj mam jeszcze coś jeszcze. Dla hafciarek :)
Tak dla Was też postanowiłam dodać coś pięknego! Wiadomo, że pinterest to skrabnica pomysłów. Więc może którejś z Was się przyda taki oto hafcik :)

zdjęcie z pinterest

A taki jesienny zegar mi wpadł w oko :) Na zimowe jeszcze przyjdzie czas :)

Dodaje jeszcze zdjęcia podglądowe schemaciku, które znalazłam

zdjęcie pochodzi z pinterest

zdjęcie pochodzi z pinterest

zdjęcie pochodzi z pinterest

zdjęcie pochodzi z pinterest
I teraz ostatnia już propozycja! Takie oto drzewko z sówką. Jest cudowne według mnie!

zdjęcie pochodzi z pinterest

W tym miesiącu byłoby to na tyle. Wpadło Wam coś w oko? Ciekawa jestem!

Buziolki!

poniedziałek, 30 października 2017

98. Komin pęczkowy

Dzień dobry!

To już końcówka października, jak i moja ostatnia prezentacja tego miesiąca. Dzisiaj chciałabym pokazać komin wykonany słupkami pęczkowymi. Samą czapkę prezentowałam w tym poście. Bardzo lubię komplety, dlatego postanowiłam do mojej czapki dorobić komin.

Wykonałam go szydełkiem Crelando 3.0 mm oraz włóczką Red Heart Lisa. Tą samą co robiłam czapkę :) Żadnego schematu nie posiadam, gdyż komin wykonałam według własnego pomysłu. Jest on stworzony z początkowego łańcuszka, kolejno półsłupków, następnie każdy rząd zrobiony jest pęczkami i wykończenie znów półsłupkami. Motków potrzebnych na taki komin jest minimum 3 sztuki - ja zużyłam dwa czarne i niecały jeden czerwony.

Nadchodzą chłodne dni - także na pewno komplet będzie idealny do wykorzystania! No i kolory myślę są tak dobrane, iż będą pasowały do wszystkiego. 

Mam w planach zrobić jeszcze mitenki do tego kompletu, no ale narazie inne projekty pochłaniają mój czas!

Tym razem taka nietypowa prezentacja! Na Kubusiu Puchatku - ale jak widać jemu też takie "ubranko" pasuje :)






Ostatnie zdjęcie przedstawia sposób, w jaki go tworzyłam - w podróży samochodem do Polski :) Taka długa trasa jest idealna do szydełkowania!

I tym miłym akcentem żegnam się dziś i do zobaczenia za kilka dni w nowym miesiącu! Życzę samych przyjemnych chwil podczas tworzenia! Ja zabieram się do kolejnego projektu, którego efekty zobaczycie już wkrótce!

Buziolki!!!
Klaudia

niedziela, 22 października 2017

97. Ogłaszam szydełkowy SAL u Klaudii :))))

Hejka wszystkim szydełkomaniaczkom!

Tak, tym razem zapraszam wszystkie szydełkomaniaczki do wspólnej zabawy!
Gdzie się nie obrócę na blogach to wszędzie wspólne zabawy. Dlatego pomyślałam, że stworzę taką u siebie.

Blog nie ma żadnej rocznicy, ani nic szczególnego się nie wydarzyło! Ale po odwiedzinach na innych blogach, w zasadzie dotyczących haftu krzyżykowego, pomyślałam, żeby zrobić SAL, ale szydełkowy.

Zabawa będzie polegać na wspólnym tworzeniu robótki. Początkowo myślałam nad jakimś motywem świątecznym, ale nic mnie zbytnio nie urzekło. Zresztą zapewne wiele z Was już robi świąteczne ozdoby, zatem robótka z innej beczki będzie odskocznią!
Zapraszam jeszcze raz do wspólnego dziergania!

SAL Szydełkiem wyczarowane u Klaudii

Banerek

Może najpierw pokażę Wam temat a raczej model wykonywanej przez nas wspólnej serwetki.


Serwetka nie jest skomplikowana, ale fajnie byłoby ją zobaczyć w innych wykonaniach. 
Mam nadzieję, że model Wam się spodoba.
Docelowo serwetka ma mieć rozmiar około 41 cm średnicy przy szydełku Prym 1,25 mm. 
Oczywiście w naszej zabawie dobór materiału oraz szydełka jest dowolny - dzięki temu stworzymy różne projekty!

Kto ma ochotę się dołączyć?

Zasady zabawy
1. Zgłaszamy się do zabawy za pomocą żabki - niebieski przycisk pod tym postem :)
2. Zarówno wysyłamy do mnie e-maila (klaudiapiszczan85@gmail.com), abym potem mogła Wam przesłać opis i schemat wykonania.
3. Zapisy będą trwać do 19 listopada 2017 (niedziela), zatem po 20 listopada wyślę Wam schemat.
4. Postępami chwalimy się co środę aż do 6 grudnia - to będzie ostatnia środa naszej zabawy.
W tym dniu zbiorę Wasze wykonania w jednym poście z linkami do nich :)
5. Na swoim blogu uczestnicy zabawy umieszczają powyższy banerek.
6. Można również napisać post u siebie dotyczący tej zabawy. ale nie jest to warunek konieczny.
7. Życzę udanej zabawy i owocnego dziergania!




sobota, 21 października 2017

96. Szaleństwo krzyżykowe :)

Witam wieczorową porą!

Jak Wam minął dzisiejszy dzień? Dla mnie był zdecydowanie za krótki. Jak to sobota, najpierw sprzątanie - gotowanie mnie dziś ominęło - mężuś zrobił obiadek :))) Potem zakupy i niestety nastał wieczór.
Trzeba było moich trzech muszkieterów nakarmić, a gdy już zrobiło się cicho w domku to zabrałam się za rozpakowanie paczuszki, która dzisiaj do mnie dotarła. 

Szaleństwo krzyżykowe - tak zatytułowałam post, gdyż zaszalałam zakupowo z muliną i zamówiłam dość pokaźną ilość. 

Zastanawiałam się, jaka ta mulina będzie. Tym bardziej, że przygodę z haftem zaczęłam stosunkowo niedawno. Ale naprawdę jest rewelacyjna. Według moich pierwszych spostrzeżeń numeracja odpowiada dmc, ale sprawdziłam tylko kilka sztuk. Reszta wyjdzie podczas pracy, czy faktycznie numeracja jest taka sama. Przejrzeć tyle sztuk to nie łatwa sprawa.

Zatem pokażę moje zakupowe szaleństwo!


Kolory według mnie cudowne!


Najpierw liczyłam, czy ilość jest zgodna z zamówieniem. No nie pomylili się - równo 300 sztuk!


Powiedzcie drogie Panie, jak sortujecie taką mulinę? Kolorami? Numerami?
Nie wiem, jak to mam ogarnąć - takiej ilości jeszcze nie miałam.


Zatem spakowałam na razie do takiego pojemnika, bo naprawdę nie mam koncepcji, jak to ogarnąć!


A tutaj moje zakupy podczas urlopu - skromna paczuszka :)

Uwielbiam rozpakowywać paczuszki! Cieszę się wtedy, jak dziecko, które znajduje prezent od Mikołaja!


Tak - szykuje się haftowanie 3 obrazów - rumianki na wietrze (będą jako pierwsze), maki i chabry. Kiedy to powstanie to sama nie wiem - na razie na tapecie są metryczki - które  w ogóle nie były zaplanowane - ale wykonuje je na zamówienie. Także efektami na pewno się wkrótce pochwalę.


Czekam na Wasze rady - jak ja mam tą muline ogarnąć?! Mam nadzieję, że coś zaradzicie :)

Buziolki i do następnego ..... już wkrótce :)
Klaudia

piątek, 20 października 2017

95. Szydełkowy kwiat 3D - tutorial video

Dzień dobry!

Pamiętacie moją firanę zrobioną do kuchni? Była właśnie ozdobiona kwiatami. I dzisiaj chciałabym pokazać, jak taki kwiat wykonać. Nie jest zbyt skomplikowane, a nadaje różnym robótkom swojego uroku.


Firanę wraz z kwiatem pokazywałam tutaj, gdzie również można znaleźć schemat graficzny tego kwiatka.
Jak już kiedyś wspominałam firana docelowo została umieszczona na oknie kuchennym w moim domu, a prezentuje się tak:

Post z tymi zdjęciami możecie znaleźć tutaj

Myślę, że te kwiatki idealnie prezentują się na tej firanie, ale mogą być również ozdobą czapki lub jakiegoś pojemnika. A można z niego zrobić nawet girlandę. Wszystko zależy od naszej kreatywności!

Jak wykonać kwiatka możecie zobaczyć na tym filmiku.

Tym razem kwiatka wykonałam kordonkiem, który podarowała mi kiedyś moja siostra na święta. I w końcu doczekał się swojego wykorzystania. Jest to kordonek snow white, TEX 50x3, 100% bawełniany.
Oraz szydełkiem Tulip 1,25 mm.
Mój kwiat osiągnął średnicę 6,5 cm. Gdybyście chcieli zrobić go w większej wersji wystarczy dobrać inne szydełko oraz włóczkę, czy też kordonek. Wielkość robótki zawsze zależy od materiałów, jakich używamy.
Dodatkowo ozdobiłam mój kwiat koralikiem, który nadaje mu pełności i spójności!

A tutaj w wersji z kordonka nowosolskiego

Pozdrawiam cieplutko i do następnego!
Klaudia

wtorek, 17 października 2017

94. SAL z choinką na Boże Narodzenie 2017

Dzień dobry!

Biegając po blogach i zwiedzając co tam nowego u blogowiczek natrafiłam na wspólne wyszywanie u Katarzyny


Zapisy trwają do 31 października, a wyszywać wspólnie będziemy taką oto piękną choinkę

Wzór naprawdę mi się podoba, dlatego postanowiłam wziąć udział w tej zabawie. Czy mi się uda wyszyć to w tak krótkim czasie to się okaże. Wzór nie jest duży - jednak mam kilka innych robótek rozpoczętych, i do tego zakupione nowe wzory haftu, które zaprzątają moją głowę, aby już je rozpocząć. Więcej na temat zabawy możecie przeczytać u Katarzyny w tym poście.

No to teraz nie pozostaje mi nic, jak powykańczać rozpoczęte projekty, abym mogła zająć się zabawą we wspólne wyszywanie. Po 1 listopada dostaniemy wzorki, a zabawa trwa do 5 grudnia. Zatem może uda mi się ukończyć - postępami będę chwalić się na swoim blogu. Trzymajcie kciuki!

Pozdrawiam cieplutko,
Klaudia

poniedziałek, 16 października 2017

93. Zakręcony mix motywów

Dzień dobry!

Jesień nadeszła pełnymi krokami, dlatego w te dni, które robią się coraz krótsze postanowiłam wprowadzić odrobinę słońca do domu!
Dzisiaj chciałabym pokazać mój ostatni bieżnik. Jest to dokończenie robótki zaczętej dawno temu, która przyznam się szczerze, została przeze mnie zapomniana. Robótka leżała pod napoczętymi firanami, które zresztą mam nadzieję również wkrótce wykończyć. Także o jeden projekt jestem już do przodu!

Ostatnim czasem pracuję na grubych włóczkach i dziwnie było się tak nagle przerzucić na kordonek. Ale dałam radę!

Zapewne zastanawiacie się skąd taki tytuł posta. Przyszło mi to do głowy, gdyż w bieżniku jest motyw ananasa oraz technika filetowa przerabiana dookoła. Dlatego powstał Zakręcony mix motywów.



Bieżnik wykonałam kordonkiem Gründl w kolorze brzoskwiniowym lub można go nawet nazwać łososiowym. Dla mnie jest to jedno i to samo :)

Ciężko fotografować duże projekty, aby wyglądały symetrycznie. Zawsze któraś strona na zdjęciu mi się zwęża - ale w rzeczywistości bieżnik jest symetryczny :)

Szydełko Addi 1,25 mm. Tak jak było to zalecane w opisie wykonania. Docelowo miał być na stolik kawowy, jednak wyszedł sporych rozmiarów. Według instrukcji powinien mieć ok. 36x74 cm, a mój wyszedł około 50x120cm. (Chwilowo dokładnie nie pamiętam - mierzyłam go, gdy byłam w domu, ale nigdzie nie zapisałam, no a bieżnik został w Polsce). W każdym razie nie pasował na stół kawowy, to powędrował do jadalni :)

Dobrze, że mam dwa stoły - zawsze coś gdzieś wykorzystam!

Zbliżenie ananasków


Zbliżenie motywu kwiatowego

Schemat pochodzi z czasopisma "Dekoratives Häkeln Nr 136". Uwielbiam te gazetki. Zresztą przebywając w Niemczech mam ograniczony dostęp do polskich wersji gazetek. Jednak podczas urlopu kilka zakupiłam - także na pewno wkrótce z nich coś powstanie, gdyż niektóre projekty bardzo wpadły mi w oko.
A Wy z czego najczęściej korzystacie tworząc swoje robótki? Tak pytam, bo ciekawa jestem :)

Pozdrawiam serdecznie i do następnego,
Klaudia!

sobota, 7 października 2017

92. Czapka wzorem warkocza!

Dzień dobry!

Jak tam Wam październik mija? Robótkowo?
Ja przygotowuję się już do zimy. I tak oto powstała u mnie czapka stworzona wzorem warkocza.


Niby wygląda na skomplikowaną do zrobienia, ale jednak jest to mylne wrażenie! Podczas tworzenia trzeba być naprawdę skupionym, łatwo o pomyłkę, gdyż przerabiania jest słupkami reliefowymi raz wbijanymi od przodu, a innym razem od tyłu, no i to nie  w każdym rzędzie.





Wzór jest naprawdę niesamowity! Już się cieszę na nadchodzącą zimę, kiedy będę mogła ją założyć. 

Niestety nie posiadam na nią schematu. Jednak postaram się po powrocie z Polski zrobić filmik instruktażowy. Ktoś zainteresowany?

Życzę Wam udanego, szydełkowego i owocnego weekendu!
Pozdrawiam cieplutko i do następnego,
Klaudia

czwartek, 5 października 2017

91. Moja wielka duma - zegar z pajęczyną! Czyli nitką malowane...

Dzień dobry!

Już jakiś czas temu powstał mój zegar metodą haftu krzyżykowego!
Jednak czekał na przyjazd do Polski, gdyż właśnie tu w domu zostawiłam do niego ramkę. Nawet nie sądziłam, że to tego przyjazdu uda mi się go wyhaftować. A jednak!

Tak się na niego cieszyłam, że oczywiście zaraz w sobotę musiałam się nim zająć. Najpierw wyprasowałam, odmierzyłam, gdzie ma być wywiercona dziura na mechanizm, no i biegiem do męża, aby wywiercił ( a co sobie będę rączki brudzić ;p). 
Nawet nie wiedziałam, że zamontowanie mechanizmu zegarowego może przysporzyć tyle problemów.
Po namierzeniu wszystkiego, okazało się, że źle moją dziurę namierzyłam! Taka niespodzianka! Wskazówki wystawały poza ramkę. No nic. Zatem wzięłam wszystko i pobiegłam do garażu. 
A moja druga połowa aż się za głowę złapała, hi hi, jak to można źle pomierzyć? "Ja tu muszę głowice wymontować, a nie twoim zegarkiem się zajmować" - powiedział mi mężuś. No ale jednak się zlitował i wywiercił mi tą dziurę. Naciągnęłam haft, włożyłam do ramki. A tu widać, że znów krzywo!
Już myślałam, że ten zegar mnie wykończy. Zatem kolejne podejście. No i w końcu się udało! 
Jednak sam mechanizm nie pasuje idealnie to ramki, która była w zestawie. Część, która znajduje się z tyłu wystawała poza ramkę, przez co po zawieszeniu na ścianie całość odstawała od ściany. Zdemontowałam zatem uszczelkę, jednak nadal był ten sam problem, chociaż już mniej odstawało od ściany i w końcu mnie efekt zadowolił.

Zresztą sami oceńcie!

Jeszcze przed powieszeniem!

Nareszcie wisi na ścianie, a poniżej prezentacja z większej odległości.


Według mnie, zegar ten, jest idealną, a zarazem praktyczną ozdobą pokoju. Mnie samej bardzo się podoba i jestem naprawdę z niego bardzo dumna!

Wzór oraz instrukcje wykonania wraz z zestawem potrzebnych materiałów zakupiłam na coricamo. Znajdziecie go pod tym adresem zegar z pajęczyną
Ja swój zestaw zamówiłam wraz z koralikami. Pierwszy raz wyszywałam koralikami - oporniej mi szło niż stawianie krzyżyków. No ale trening czyni mistrza!

Mój proces powstawania tego zegara wyglądał tak:






Ciekawa jestem, czy chcielibyście mieć taki projekt na własnej ścianie? Jak Wam w ogóle się podoba tak dekoracja? Czekam z niecierpliwością na Wasze opinie.

Pozdrawiam cieplutko i do następnego,
Klaudia