Google+ Followers

środa, 7 grudnia 2016

75. Nitką malowane...

Witam serdecznie!

Jak obiecałam w poprzednim poście, dzisiaj prezentuję moją pierwszą pracę wykonaną haftem krzyżykowym. Technika ta jest bardziej czasochłonna, jak szydełko, ale efekty są tak cudowne, że warto poświęcić ten czas. Oczywiście fakt, że zaczęłam też wykonywać hafty, nie zmienia mojego zamiłowania do szydełka. Na pewno go nie porzucę, jednak swój czas będę musiała rozdzielić pomiędzy obie rzeczy.
Kiedy tak sobie haftowałam mój pierwszy obrazek, w międzyczasie przeglądałam internet w poszukiwaniu krzyżykowych inspiracji. Aż dech zapiera w piersiach ile pięknych rzeczy można stworzyć.
Oczywiście moje pierwsze krzyżyki nie są idealne, ale są moje, wykonane od serca dla syna. Na pamiątkę pierwszej komunii świętej. Jednakże patrząc na to, że dopiero raczkuję w tym temacie, to myślę, że obrazek wyszedł bardzo piękny. Ach! Sami oceńcie! Mnie się bardzo podoba i powiem szczerze, że sama bym chciała mieć coś tak wykonanego na pamiątkę!


Tutaj w trakcie pracy


Ostatnie krzyżyki czyli dokańczanie napisu


Obrazek ten wykonałam na kanwie aida 14ct oraz muliną Madeira. Taki zestaw zakupiłam - kanwa z nadrukiem, mulina Madeira i ramka. Gdyby ktoś szukał czegoś podobnego lub innych inspiracji, czy też wzorów to polecam sklep http://www.coricamo.pl/.

Jak już wspomniałam to moja pierwsza praca, więc zakupując materiały wybrałam kanwe z podmalowanym tłem. Jednak teraz już wiem, że lepiej kupić czystą kanwę i na niej pracować. Na podmalowanym tle być może lepiej się robi, ale i tak trzeba liczyć kratki, bo łatwo się pomylić. Najgorszym minusem jest to, że nadruk nie jest idealny i wychodzi w niektórych miejscach poza krzyżyki. Z daleka oczywiście jest to niewidoczne, ale dla osób które wykonują takie rzeczy, jest to na pewno bardzo denerwujące. Kolejne materiały to już wiem, że mam sobie czystą kanwę kupić oraz skorzystam z mulin ariadna. Zastanawiałam się nad dmc, jednak powiem, że cena ma też wpływ na wybór muliny. Kolejne zamówienie mam już w koszyku. Także sama sobie zrobię prezent pod choinkę :)
Kanwy i wzory zamawiam na coricamo, a mulinę wybrałam na stronie Świat haftu

Kiedy zamawiałam mój pierwszy haft komunijny, zamówiłam też kwiaty. Na kwiatach najpierw poćwiczyłam kilka krzyżyków, a potem zabrałam się na obrazek dla Dominika. Teraz po skończeniu pierwszego obrazka, wróciłam do haftowania kwiatów. Niestety tu też mam podmalowane tło, no ale w niczym początki nie są łatwe. Teraz już wiem, co i jak, i kolejne rzeczy na pewno będę haftować na czystej kanwie. Człowiek uczy się na błędach! 

Kolejny obrazek, którym się zajełam wygląda tak

Myślę, że po zakończeniu haftowania będzie się pięknie prezentować w ramce. Wzór ma 6 stron w sumie, a ja wykonuję teraz drugą stronę, także jeszcze wiele przede mną. Za jakiś czas pochwalę się swoimi postępami. 
A czy ktoś z was też haftuje? Jak wam szły pierwsze kroki w xxx? Ciekawa jestem!

Ja już mam tyle planów, co bym chciała wykonać, a jak wiadomo, na wszystko wciąż brakuje czasu. Ale trzeba być dobrej myśli. Kiedyś może wykonam wszystko, co bym chciała!


Pozdrawiam serdecznie!
Klaudia

2 komentarze:

  1. Piękna pamiątka! Z haftu lubiłam tylko krzyżykowy, ale nigdy nie polubię go bardziej niż szydełka i drutów :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejka Kasiu! A mi zaczyna się coraz bardziej podobać, pomimo że jest bardziej czasochłonne :)

      Usuń