Google+ Followers

niedziela, 11 grudnia 2016

77. Świątecznie #9 - znów coś do okna

Hejka!

Aj jak ten czas leci. To już trzecia niedziela adwentu. Święta coraz bliżej, a jeszcze tyle do zrobienia. A wam jak idą przygotowania do świąt?

Dzisiaj chcę pokazać kolejną zawieszkę do okna, którą wykonałam do kompletu tej serwetki

Do wykonania tej zawieszki użyłam:
- kordonka nowosolskiego 50x4 - biały oraz Lame Madeira kolor 311
- szydełka Addi 1,25mm
- obręczy o średnicy 10cm
- schematu z czasopisma Anna Special - Häkelmodelle für Advent & Weinachten



Zawieszka będzie idealnie prezentować się z tymi modelami, które wykonałam częściowo tymi samymi materiałami



Ten model znajdziecie tutaj




A ten tutaj

Myślę, że wszystkie 3 modele będą się razem prezentować bardzo ładnie!


Statystyka:
Czas wykonania: 3 godziny
Długość zużytej włóczki w sumie około 20m

Czas, który poświęciłam szydełku: 45 dni 18h i 20min
Tyle kilometrów już zużyłam razem: 24km i 974m

Pozdrawiam serdecznie!
Klaudia

piątek, 9 grudnia 2016

76. Świątecznie #8 - zawieszka do okna

Witajcie!

Jeszcze nadal świątecznie. Kilka robótek czeka na usztywnienie. Jedna na poprawkę, bo mi synuś stłukł jedną bombkę - byłam pewna, że plastik się nie tłucze, a tu jednak :)
Dzisiaj chcę pokazać zawieszkę do okna, którą wykonałam jako dodatek do prezentu bożonarodzeniowego.

Do wykonania tej zawieszki użyłam:
- kordonka Cotton Filet
- szydełka Addi 1,25mm
- koraliki - 7 sztuk- schematu udostępnionego na grupie szydełkowej, który zamieszczam również poniżej



Najgorsze w tym modelu jest to, że trzeba często doczepiać i ucinać nitkę. Na każdym ramieniu, w każdej gwiazdce. A jak wszystkie wiemy, jest to bardzo uciążliwe. No ale niestety, są modele, które tego wymagają.


Mam nadzieję, że prezent się spodoba.




Statystyka:
Czas wykonania: 2 godziny i 30 minut
Długość zużytej włóczki w sumie około 50m

Czas, który poświęciłam szydełku: 45 dni 15h i 20min
Tyle kilometrów już zużyłam razem: 24km i 954m

Pozdrawiam serdecznie!
Klaudia


środa, 7 grudnia 2016

75. Nitką malowane...

Witam serdecznie!

Jak obiecałam w poprzednim poście, dzisiaj prezentuję moją pierwszą pracę wykonaną haftem krzyżykowym. Technika ta jest bardziej czasochłonna, jak szydełko, ale efekty są tak cudowne, że warto poświęcić ten czas. Oczywiście fakt, że zaczęłam też wykonywać hafty, nie zmienia mojego zamiłowania do szydełka. Na pewno go nie porzucę, jednak swój czas będę musiała rozdzielić pomiędzy obie rzeczy.
Kiedy tak sobie haftowałam mój pierwszy obrazek, w międzyczasie przeglądałam internet w poszukiwaniu krzyżykowych inspiracji. Aż dech zapiera w piersiach ile pięknych rzeczy można stworzyć.
Oczywiście moje pierwsze krzyżyki nie są idealne, ale są moje, wykonane od serca dla syna. Na pamiątkę pierwszej komunii świętej. Jednakże patrząc na to, że dopiero raczkuję w tym temacie, to myślę, że obrazek wyszedł bardzo piękny. Ach! Sami oceńcie! Mnie się bardzo podoba i powiem szczerze, że sama bym chciała mieć coś tak wykonanego na pamiątkę!


Tutaj w trakcie pracy


Ostatnie krzyżyki czyli dokańczanie napisu


Obrazek ten wykonałam na kanwie aida 14ct oraz muliną Madeira. Taki zestaw zakupiłam - kanwa z nadrukiem, mulina Madeira i ramka. Gdyby ktoś szukał czegoś podobnego lub innych inspiracji, czy też wzorów to polecam sklep http://www.coricamo.pl/.

Jak już wspomniałam to moja pierwsza praca, więc zakupując materiały wybrałam kanwe z podmalowanym tłem. Jednak teraz już wiem, że lepiej kupić czystą kanwę i na niej pracować. Na podmalowanym tle być może lepiej się robi, ale i tak trzeba liczyć kratki, bo łatwo się pomylić. Najgorszym minusem jest to, że nadruk nie jest idealny i wychodzi w niektórych miejscach poza krzyżyki. Z daleka oczywiście jest to niewidoczne, ale dla osób które wykonują takie rzeczy, jest to na pewno bardzo denerwujące. Kolejne materiały to już wiem, że mam sobie czystą kanwę kupić oraz skorzystam z mulin ariadna. Zastanawiałam się nad dmc, jednak powiem, że cena ma też wpływ na wybór muliny. Kolejne zamówienie mam już w koszyku. Także sama sobie zrobię prezent pod choinkę :)
Kanwy i wzory zamawiam na coricamo, a mulinę wybrałam na stronie Świat haftu

Kiedy zamawiałam mój pierwszy haft komunijny, zamówiłam też kwiaty. Na kwiatach najpierw poćwiczyłam kilka krzyżyków, a potem zabrałam się na obrazek dla Dominika. Teraz po skończeniu pierwszego obrazka, wróciłam do haftowania kwiatów. Niestety tu też mam podmalowane tło, no ale w niczym początki nie są łatwe. Teraz już wiem, co i jak, i kolejne rzeczy na pewno będę haftować na czystej kanwie. Człowiek uczy się na błędach! 

Kolejny obrazek, którym się zajełam wygląda tak

Myślę, że po zakończeniu haftowania będzie się pięknie prezentować w ramce. Wzór ma 6 stron w sumie, a ja wykonuję teraz drugą stronę, także jeszcze wiele przede mną. Za jakiś czas pochwalę się swoimi postępami. 
A czy ktoś z was też haftuje? Jak wam szły pierwsze kroki w xxx? Ciekawa jestem!

Ja już mam tyle planów, co bym chciała wykonać, a jak wiadomo, na wszystko wciąż brakuje czasu. Ale trzeba być dobrej myśli. Kiedyś może wykonam wszystko, co bym chciała!


Pozdrawiam serdecznie!
Klaudia

74. Świątecznie #7 - Bombkowo

Witam serdecznie!

Już dziś po mikołajkach, ale ten czas leci. Jak tam? Był u was Mikołaj? :)  Do mnie nie zawitał, chyba byłam niegrzeczna! Ale chłopaków odwiedził i byli bardzo zadowoleni!

Troszkę tutaj nie zaglądałam, a to za sprawą haftu krzyżykowego! Tak - w ostatnim czasie haftowałam do końca obrazek komunijny dla mojego syna. Powiem szczerze, że xxx zaczęly mi sprawiać również tyle radości co szydełko.
No ale o tym to za niedługo.
Dzisiaj chcę pokazać serwetę wykonaną techniką filetową. W początkowym planie miała być dużo mniejszych rozmiarów, no ale wyszło, jak wyszło i powstała serweta na stół. W sumie też bardzo ładnie się prezentuje.

Do wykonania tej serwetki użyłam:
- kordonka nowosolskiego 50x3
- szydełka Addi 1,5mm
- schematu udostępnionego na grupie szydełkowej








Schemat jest bardzo jasny - wokół ostatnikch pełnych kratek sa jeszcze puste kratki - trzeba się dobrze przyjżeć, aby je zobaczyć. Ja po wydrukowaniu domalowałam sobie te elementy ołówkiem.


Statystyka:
Czas wykonania: 19 godzin i 35 minut
Długość zużytej włóczki w sumie około 350m

Czas, który poświęciłam szydełku: 45 dni 12h i 50min
Tyle kilometrów już zużyłam razem: 24km i 904m

Pozdrawiam serdecznie!
Klaudia