środa, 13 stycznia 2016

24. Wszystko w trakcie, widać choć jeszcze nie widać

Tak sobie pomyślałam, że się odezwę. Bo można by było pomyśleć, że założyłam bloga i nic dalej nie pisze. No ale jak tu pisać, jak szydełko obok i czeka. Ponad połowa środka za mną, także się dzieje. Na te "środeczek" potrzeba mi tylko 119 elementów. Także trochę muszę się nagimnastykować z tym doczepianiem, chowaniem i ucinaniem nitek. No ale czego się nie robi dla wspaniałego efektu. Obrus w końcowej wersji ma mieć około 125x180 cm. Także jeszcze długa droga przede mną. A oto efekty obecnej pracy:



Oczywiście w między czasie robię inną małą serwetke, tak dla odpoczynku od tej zieleni :) Już wkrótce pewnie się nią pochwale. A dla relaksu na wczorajszym spacerku z maluszkiem odwiedziłam prase i nabyłam taką oto nową lekture:


Dosyć pisania czas wracać do robótki. Życzę wszystkim miłego wieczoru i dziękuje za odwiedziny i miłe słowa. Pozdrawiam cieplusio :))) Do następnego ....

3 komentarze:

  1. Ojojoj to jeszcze przed Tobą dużo robótko-wania i to tak małych elementów, ale efekt będzie - trzymam kciuki za szybkie postępy :) To jak nic serwetka z okładki co- fajnie wygląda ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Beato. No tak pracy przede mną troche, bo kolejny krok to kilka rzędów słupków i oczek łańcuszka a potem kolejne 70 elementów. Ale warto :) Na środek brakuje mi już tylko 38 sztuk, więc jestem bliżej jak dalej :)
      Serwetka z okładki super - mam plan zrobić, ale nie wiem kiedy :)
      Jak chcesz podeśle Ci schemat.
      Pozdrawiam cieplusio

      Usuń
  2. Zapowiada się piękny obrus.Powodzenia w robieniu dzieła.Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń